Avatar

Dziś dorzuciłem do wielkiej skarbonki Jamesa Camerona kolejne kilka dolców. Przybyłem, zobaczyłem, oniemiałem. Nieważne, ile lat trzeba było czekać na baśniową Pandorę, ile milionów pochłonął proces tworzenia tego epickiego w swym rozmachu dzieła. Wrażenie, jakie Avatar wywiera na widzu było, jest i będzie tego warte. Historia Jake’a Sully’ego (Sam Worthington), jeżdżącego na wózku byłego marine, […]