#OscarowePrzedbiegi:
Nowy początek

Kino science fiction zawsze obficie czerpało z nauk filozoficznych, często zadając pytania dotyczące moralności i człowieczeństwa. Zwykle jednak te ważne kwestie bywają otoczone bogatą gatunkową inscenizacją, zazwyczaj korzystającej z futurystycznej estetyki. W Nowym początku Denis Villeneuve’a jest jednak zgoła inaczej – bohaterowie pochodzący z zupełnie współczesnego porządku skonfrontowani są z niecodzienną sytuacją, którą mogą rozwiązać wyłącznie […]

Piąta fala

Jak napisać cokolwiek o Piątej fali tak, by nie przeklinać? To zadanie bardzo trudne, gdyż dzieło J Blakesona to film bardzo zły. Tak zły, jak złe jest zakładanie skarpet do sandałów. Albo picie 22-letniej whisky z dodatkiem coli. W tej produkcji nic nie zadziałało tak, jak powinno. Reżyser i jego ekipa nie wysilili się nawet na […]

High-Rise

Chaos i zezwierzęcenie nie muszą wyglądać odpychająco – ta myśl musiała pojawić się w głowie Bena Wheatleya, gdy czytał Wieżowiec J.G. Ballarda, powieść, która stała się kanwą jego najnowszego filmu. High-Rise to wysmakowana wizja postępującej społecznej degradacji, którą słynny autor zamknął w 40 piętrach futurystycznego budynku. I choć nie udało mi się zapoznać z literackim […]

Oscarowe przedbiegi: Mad Max: Na drodze gniewu

Nie wiem jak to możliwe, że dopiero dziś recenzuję Mad Max: Na drodze gniewu. Być może po pierwszym seansie osiągnąłem stan kinofilskiej nirwany, w którym nie zawracałem sobie rzeczami tak przyziemnymi jak dziennikarska powinność. Być może po drugim seansie, już w domowym zaciszu, byłem zbyt zajęty zastanawianiem się czy nie włączyć przycisku odtwórz ponownie. Tak czy inaczej, nieco […]

Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy

Gdy premierę miały pierwsze Gwiezdne Wojny, moi rodzice nie mieli mnie nawet w planach. Kiedy do kin wchodziła premierowa odsłona nowej trylogii, byłem nastolatkiem, który recenzje filmowe streszczał poprzez werbalizowanie – odpowiednio do odczuć – superlatyw lub wulgaryzmów. Na Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy czekałem zatem z wypiekami na twarzy nie tylko dlatego, że po prostu […]

Igrzyska śmierci: Kosogłos cz. 2

Oto nadszedł koniec tego, co ponad trzy lata temu rozpoczęło się od zaskakującego sukcesu kasowego. Pierwsze Igrzyska śmierci, adaptacja niezwykle popularnej serii powieści dla nastolatków pióra Suzanne Collins, nieoczekiwanie zarobiły w kinach na całym świecie blisko 700 milionów dolarów, wskakując do pierwszej setki najbardziej kasowych filmów w historii. Zapoczątkowały jednocześnie serię, która awansowała Jennifer Lawrence […]

Oscarowe przedbiegi: Marsjanin

Ach, jakaż to przyjemność oglądać takie filmy! Dzieła takie jak Marsjanin – idealistyczne, pełne nadziei, pokrzepiające i przywracające wiarę w ludzkość – to całe Hollywood sprowadzone do rozmiaru dwugodzinnego seansu. To właśnie tego rodzaju filmy – perfekcyjne realizacyjnie z jednej strony, nienaganne moralnie z drugiej – budowały niegdyś potęgę Fabryki Snów, a dziś stają się […]

Klucz do wieczności

Klucz do wieczności

Ryan Reynolds to nie Rock Hudson, a Tarsem Singh to nie John Frankenheimer, dlatego absurdem byłoby oczekiwanie, że Klucz do wieczności będzie filmem równie dobrym, co Twarze na sprzedaż współtworzone przez ikonicznego aktora i reżyserską legendę. Uwspółcześniona wersja przypowieści o próbie osiągnięcia nieśmiertelności to udający science-fiction kiepskiej jakości akcyjniak, wielokrotnie przekraczający dopuszczalny poziom niedorzeczności. Starzejący się […]

Interstellar

W rozczarowaniu dziełem filmowym – zwłaszcza takim, które miało duży potencjał – kryje się smutek niemal dziecięcy. Oto ktoś obiecał nam wspaniałą zabawkę jakiej dotąd nie mieliśmy, lecz zamiast dotrzymać danego słowa ofiarowuje nam zorganizowany naprędce substytut. Dla większości widzów Interstellar będzie właśnie tym – niedotrzymaną obietnicą. Nie wypada podważać autorytetu Kipa Thorne’a, uznanego fizyka […]

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie

Od czasu, gdy miałem w rękach komiks o X-Men minęło wiele lat, ale mój sentyment do tych superbohaterów nie osłabł ani o jotę. Pamiętam, gdy jako może 12-letni chłopak za odłożone z kieszonkowego pieniądze kupiłem dodatek do znanego amerykańskiego magazynu komiksowego Wizard, który w całości poświęcony był najwspanialszym mutantom świata. Wtedy magazyn ten dopiero snuł […]