#OscarowePrzedbiegi: Czwarta władza

Jakie to mało oryginalne, jakie to Spielbergowskie w tym najmniej atrakcyjnym, patetyczno-patriotycznym sensie! Czwarta władza to ze wszech miar dzieło wpisujące się w trwający od lat, przeciętny okres twórczości Stevena Spielberga, więc dlaczego, do jasnej cholery, tak dobrze się to ogląda? Jest tu wszystko, za co kochamy tego reżysera, ale też wszystko, za co można […]

Oscarowe przedbiegi: Most szpiegów

O Moście szpiegów mówiło się w Polsce z dwóch powodów: dlatego, że jest to film Stevena Spielberga, a każde jego nowe dzieło to wydarzenie, a także – choć może przede wszystkim – dlatego, że kilka scen powstało na wrocławskich ulicach. Jeśli więc nawet miałbym coś przeciwko osobie twórcy, do kina wybrałbym się ze względu na […]

Oscarowe przedbiegi: Kapitan Phillips

Jeśli istnieją szkółki kształcące młodych amerykańskich patriotów, Kapitan Phillips powinien być w nich wyświetlany jako jeden z najznakomitszych przykładów propagandy rodem z USA. Propagandy – dodajmy – zawoalowanej, podprogowej, ukrytej pod ujmującym płaszczykiem wspomnień prawdziwego kapitana Phillipsa. To film mający utwierdzić Amerykanów w przekonaniu, że żyją w najpotężniejszym i najbezpieczniejszym kraju na świecie. A co […]

Larry Crowne – uśmiech losu

Każda narodowa kinematografia ma swoich ulubieńców. Na pewno bylibyście w stanie wymienić przynajmniej kilku pupili polskich twórców filmowych, zaś do grona faworytów kina amerykańskiego od przeszło 20 lat zaliczają się Tom Hanks i Julia Roberts. Tym razem dwójka kasowych aktorów spotkała się na planie filmu Larry Crowne – uśmiech losu. Nie można tej dwójce odmówić […]

Anioły i demony

Sam siebie zaskoczyłem oglądając Anioły i demony. Pierwszy film na podstawie książki Dana Browna zbojkotowałem – głównie z powodu histerycznej obsesji na punkcie Kodu Leonarda da Vinci, który czytali nawet najwięksi analfabeci, nie mający wcześniej książki w ręku. No ale cóż, Anioły i demony sam nawet próbowałem czytać, więc niech będzie. Robert Langdon znowu musiał […]