Benedict Cumberbatch. Definicja antyamanta

Benedict CumberbatchStephen Hawking, Victor Frankenstein, Sherlock Holmes, Vincent van Gogh, Julian Assange. Dla niezorientowanych powyższe wyliczenie będzie tylko przypadkowym zlepkiem nazwisk fikcyjnych i autentycznych postaci z pogranicza kultury, nauki i polityki. Ci, którzy uważnie śledzą karierę Benedicta Cumberbatcha, natychmiast zorientują się, że wymienionych zostało pięć kreacji z niezwykle bogatego i różnorodnego dorobku charakterystycznego Brytyjczyka, który właśnie przeżywa najgorętszy okres w swojej karierze.

Niski, intrygujący głos i wspaniała dykcja oraz uroda daleka od wizerunku kinowego amanta to dwa bodaj najważniejsze wyróżniki tego aktora. Za tą czysto audiowizualną charakterystyką musi jednak kryć się niebywały intelekt, pozwalający na częste wcielanie się w postaci naukowców, artystów czy też błyskotliwych detektywów. Gdy bowiem przeanalizuje się filmografię Cumberbatcha, z łatwością dostrzec można, iż zdecydowana większość jego ról wymagała wcielenia się w jednostki wybitnie utalentowane, prawdziwe legendy. Trudno wyobrazić sobie kogoś lepiej przygotowanego do tego typu wyzwań – wychowany w rodzinie o dyplomatyczno-militarnych korzeniach i uczęszczający do prestiżowych prywatnych szkół, Benedict od najmłodszych lat miał kontakt z kulturą najwyższej próby. Nie sposób wyliczyć wszelkiego rodzaju instytucji aktorsko-teatralnych, których podopiecznym był brytyjski gwiazdor.

Dalszą część tekstu w serwisie Film.org.pl.