Jak wytresować smoka

Coś dużo ostatnio animacji oglądam. Ale jak tu ich dużo nie oglądać, skoro tyle ich robią? I wszystkie są takie kolorowe, piękne i ciekawe. Większość jest. Ale od pewnego czasu mam wrażenie, że każda kolejna animacja dla dzieci jest po prostu kontynuacją poprzedniej. I choć zmieniają się bohaterowie i całe światy, to wrażenie pozostaje jedno – kolorowe łubudu mające pozostawiać uśmiechy na twarzach dzieci i dorosłych.

Jak wytresować smoka do złudzenia przypomina mi bowiem obejrzanego kilka miesięcy temu Astro Boya. Główny bohater, Czkawka, podobnie jak robochłopiec, jest zupełnie inny, niż jego rówieśnicy czy samotny ojciec (półsierotą był również Astro) – i podobnie zostaje przez ojca wyklęty. Czkawka nie jest bowiem typowym Wikingiem. Mieszka w wiosce, której klątwą są ataki smoków, jednak Czkawka nie umie ich zabijać. Nie umie walczyć, nie ma postury Wikinga – po prostu tam nie pasuje. Dopiero międzygatunkowa przyjaźń z upolowanym przez Czkawkę legendarnym smokiem uczyni z niego prawdziwego bohatera.

Od razu wyjaśniam – film obejrzałem w języku angielskim, więc nie mam pojęcia, jak brzmiał polski dubbing. Dlatego też w tej materii wypowiedzieć się nie mogę. W wersji angielskiej prawie wszystko brzmiało dobrze – poza, niestety, głównym bohaterem, któremu swojego denerwującego głosu użyczył Jay Baruchel. To zaskakujące, jak można zepsuć postać źle dobranym głosem. Ktoś inny popisał się za to znakomitymi zdolnościami wokalno-werbalnymi. Wydaje się bowiem, iż Jak wytresować smoka wykreował nowego bohatera amerykańskiego dubbingu – Gerarda Butlera. Mocny, szkocki akcent i niski głos doskonale nadaje się do animacji i miejmy nadzieję, że to nie ostatni występ Szkota w dobrej animowanej produkcji.

To nie jest nowość. To nawet nie jest ciekawostka. To po prostu kolejny produkt nastawiony na opróżnianie portfeli rodziców spragnionych rozrywki malców. To nie jest też zły film – ale historii w stylu od zera do bohatera, opowiadających o tym, że wszystko jest możliwe, gdy się czegoś bardzo chce… Naprawdę, było ich już zbyt wiele.

Tytuł: Jak wytresować smoka
Tytuł oryginalny: How to Train Your Dragon
Premiera: 18.03.2010
Reżyseria: Dean DeBlois, Chris Sanders
Scenariusz: William Davies, Dean DeBlois, Chris Sanders, na podstawie powieści Cressidy Cowell pod tym samym tytułem
Nadzór artystyczny: Pierre-Olivier Vincent
Muzyka: John Powell
Obsada: Jay Baruchel, Gerard Butler, America Ferrara, Craig Ferguson, Jonah Hill, Christopher Mintz-Plasse