Machete

To, co Sylvester Stallone zrobił z kinem klasy B w Niezniszczalnych, Robert Rodriguez podkręcił, pomnożył razy 64 i zaprezentował w Machete. Najnowszy obraz szalonego przyjaciela Quentina Tarantino to pokaz brawurowej akcji, obrzydliwej, ocierającej się momentami o gore przemocy, a także specjalnie usztucznionych, ale przezabawnych dialogów. To też wyjątkowy hołd złożony kinu.

Terminator 2, Mali Agenci, Desperado, Od zmierzchu do świtu, Kill Bill, Grindhouse – to jedynie kilka filmów, do których w ten lub inny sposób nawiązuje Rodriguez w swym najnowszym obrazie. Ponadto pojawiają się tu odniesienia do Che Guevary, a cały film to równoczesna walka: Machete o dokonanie zemsty, meksykańskich imigrantów o wyzwolenie spod nacjonalistycznego terroru Jankesów.

Machete (Danny Trejo) to były meksykański agent federalny, który został uznany za zaginionego. Po latach mieszka w Teksasie, gdzie pewnego dnia tajemniczy jegomość (Jeff Fahey) zatrudnia go do zlikwidowania naczelnego wroga przybyszy z kraju tequili – senatora Johna McLaughlina (Robert De Niro). Nieznajomy oferuje Machete 150 tysięcy dolarów, a jednocześnie ostrzega przed konsekwencjami odmowy, dlatego nasz bohater zgadza się. Podczas zamachu okazuje się jednak, że został wrobiony – drugi strzelec rani najpierw Machete, a później samego senatora. Teraz Meksykanin będzie zmuszony do ucieczki, ale pomagać mu będą dwie szalenie piękne senority i brat-kaznodzieja. Zemsta jest tylko kwestią czasu.

Trudno coś więcej powiedzieć o filmie, w którym głowy spadają co kilka minut, krew niemal wylewa się z ekranu, a w obsadzie niemal w komplecie wystąpili aktorzy z hollywoodzkiego marginesu – bronią się jedynie Robert De Niro i Michelle Rodriguez. Pozostali aktorzy to od lat reprezentanci filmowego kiczu: wspomniany Fahey, Steven Seagal, Lindsay Lohan, Don Johnson, Cheech Marin. Lista jest długa.

Ogromną zaletą filmu jest jego dystans do jakiejkolwiek konwencji. Rodriguez od lat zajmuje się satyrą kina gatunków, a Machete to film idealnie wpisujący się w tę strategię. Nie wszyscy wytrzymają epatowanie bestialską przemocą, ale naprawdę warto – niezliczone filmowe smaczki wynagrodzą nawet najgorszą rzeź. Ciekawa dla widza może być też rola Danny’ego Trejo, która gwarantuje mu więcej dialogów, niż wszystkie jego poprzednie. Razem.

Tytuł: Machete
Premiera: 01.09.2010
Reżyseria: Robert Rodriguez, Ethan Maniquis
Scenariusz: Robert Rodriguez, Álvaro Rodríguez
Zdjęcia: Jimmy Lindsey
Muzyka: John Debney, Carl Thiel
Obsada: Danny Trejo, Robert De Niro, Jessica Alba, Michelle Rodriguez, Jeff Fahey, Steven Seagal, Lindsay Lohan, Cheech Marin, Don Johnson, Shea Whigham