Ted

Seth MacFarlane to jeden z największych współczesnych pupilów Ameryki. Oczywiście nie tej oficjalnej, rządowej, bo jego humor i ostre jak brzytwa komentarze dają jej popalić już od 1999 r., kiedy to na ekrany wszedł Family Guy, obrazoburczy serial animowany autorstwa dawnego rysownika Hannah Barbery. Później MacFarlane stworzył American Dad! i The Cleveland Show, umacniając swoją pozycję naczelnego prześmiewcy USA, któremu niestraszne jest żadne tabu. Nic dziwnego więc, że na Teda wybrały się miliony widzów; co więcej – większość z nich się nie zawiodła.

W historii Johna Bennetta (Mark Wahlbergi jego misia Teda (dubbing MacFarlane’a) nie ma nic szczególnego. Baśniowa otoczka, w której chłopiec jednym życzeniem zamienia pluszową zabawkę w żywego przyjaciela, jest jedynie krótkim wprowadzeniem do opowieści, a bajkowość pryska już po kilku minutach – dorastający niedźwiadek występuje w roli bohatera kronik kryminalnych, zażywa narkotyki i prezentuje postawę godną prawdziwego hedonisty. Jego przyjacielowi/właścicielowi bardzo to odpowiada, nieco mniej taki układ podoba się Lori, partnerce Johna (Mila Kunis). Nietrudno się domyślić, że obchodzący właśnie czwartą rocznicę związek nie może funkcjonować dobrze, gdy na dobre wpisany jest w niego patologiczny pluszak. Problemy sercowe Johna i Lori stanowią główną oś fabuły Teda, dlatego jej finał nie należy do szczególnie zaskakujących.

Nie o to jednak MacFarlane’owi chodziło. Jego kinowy debiut miał być przeniesieniem na wielki ekran wszystkich charakterystycznych cech jego stylu – absurdalnego humoru, celnych i pikantnych komentarzy społecznych, sporej dozy niesmacznych żartów – i sprawdzeniu, czy w wydaniu aktorskim okażą się równie skuteczne. I co? Ted kosztował 50 milionów dolarów, a już dziś zarobił ponad ośmiokrotnie więcej, mając przed sobą premiery w Brazylii, Francji i we Włoszech. Jest prawdziwą komediową bombą, utrzymaną w zupełnie klasycznej fabularnej formie, choć w warstwie wizualnej można dostrzec twórczą obrazkowość. Debiut twórcy Petera Griffina z pewnością zarobi więc ponad pół miliarda dolarów i powiększy grono fanów MacFarlane’a i jego humoru.

Tym zaś, którzy poczują się zgorszeni niewybrednymi dowcipami pluszowego misia i jego przyjaciela, radzę obejrzeć film jeszcze raz. I jeszcze raz. Może wtedy dostrzegą – poza świetną rolą Marka Wahlberga i doskonałym dubbingiem samego MacFarlane’a – bogactwo inteligentnych komentarzy na temat współczesnej Ameryki oraz nawiązań do ważnych wydarzeń i zjawisk popkultury.

TytułTed
Premiera: 29.06.2012
ReżyseriaSeth MacFarlane
ScenariuszSeth MacFarlaneAlec SulkinWellesley Wild
ZdjęciaMichael Barrett
MuzykaWalter Murphy
Obsada: Mark WahlbergSeth MacFarlaneMila KunisJoel McHaleGiovanni RibisiPatrick WarburtonJessica Barth