Plac zabaw

Wybrałem się na seans Placu zabaw z jednej strony świadomy ciężaru gatunkowego fabularnego debiutu Bartosza M. Kowalskiego, z drugiej mając w pamięci świetne dokumenty Bartka, nagradzane m.in. na Krakowskim Festiwalu Filmowym. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast dojrzałego, kontrowersyjnego dzieła ujrzałem skrojony pod wymogi „kina artystycznego”, kiepsko zrealizowany dramat, w którym zamiast diagnozy problemu zła […]