Wielkie oczy

Dawno nie widziałam tak pięknego filmu – powiedziała moja żona po wyjściu z seansu Wielkich oczu Tima Burtona. Słowo dawno jest może nieco przesadzone, gdyż oboje wciąż jesteśmy pod wrażeniem zeszłorocznego Grand Budapest Hotel, ale trzeba przyznać, że ostatnim filmem, który wywarł na nas równie wielkie wrażenie, było właśnie dzieło Wesa Andersona. Nie ma co […]

30 dni mroku

Rzadko ktoś popełnia horrory, w których poziom absurdu i/lub idiotyzmu nie przekracza norm unijnych. Tym bardziej miło, gdy trafiają się takie 30 dni mroku, które trzymają w napięciu, straszą i w dodatku przełamują standardy. Bo kilka tych standardów obraz Slade’a przełamuje. Na przykład ten, że wampiry to stworzonka bez mózgów, a jedynym ich napędem jest […]