#OscarowePrzedbiegi: Aż do piekła

Konwencję neowesternu zawsze uważałem za twór cokolwiek sztuczny, wymyślony przez znawców kina, by określić nowe produkcje, które co prawda westernami nie są, ale mają w sobie pewne elementy rodem z Dzikiego Zachodu. Nigdy wcześniej jednak ten termin nie wydał mi się tak trafny i uzasadniony, jak wtedy, gdy obejrzałem Aż do piekła Davida Mackenziego, film tyleż […]