Człowiek z marmuru

Jest mi wstyd. Wstyd, bo mam już 23 lata, a dopiero teraz obejrzałem jeden z kamieni milowych naszej kinematografii – Człowieka z marmuru. Jest mi wstyd, bo uważając się – bez fałszywej skromności – za człowieka inteligentnego, nie dążyłem do nadrobienia ogromnych zaległości z polskiej kinematografii. I choć te braki wciąż są gigantyczne, staram się […]