Krystyna Janda

SŁODKI KONIEC DNIA. Dekonstrukcja Europy

Jedno z pierwszych słów, które przychodzą na myśl już w trakcie seansu Słodkiego końca dnia jest styl. Film Jacka Borcucha jest niezwykle stylowy – widać, że ujęcia są przemyślane i “wychuchane”, że reżyser i jego ekipa włożyli mnóstwo serca nie tylko w realizację poszczególnych scen, ale także ich uprzednie zaplanowanie. Reżyser nie ukrywa, że we […]

Franek Dolas

WEHIKUŁ CZASU: Jak rozpętałem II wojnę światową

Są filmy ponadczasowe, które – choć stworzone w innej epoce i o innej epoce opowiadające – posługują się uniwersalnie zrozumiałymi narzędziami, takimi jak np. humor i sympatyczni bohaterowie. Tak jest w przypadku Poszukiwanego, poszukiwanej czy Seksmisji, tak jest też w przypadku Jak rozpętałem II wojnę światową Tadeusza Chmielewskiego, które po raz kolejny można obejrzeć na […]

KLER. Smarzowski kontra Kościół

Pierwsza myśl, jaka nachodzi mnie po seansie każdego z filmów Wojciecha Smarzowskiego – polskie kino byłoby cholernie ponure, gdybyśmy mieli więcej takich Smarzowskich. Na szczęście jednak nie wszyscy polscy reżyserzy widzą świat w tak ponurych barwach – w kolejnej próbie sportretowania specyficznego środowiska naszego kraju twórca Wesela i Róży znowu korzysta z dość ponurej palety. […]

Kadr z filmu "Zimna wojna"

Cannes 2018 #3: Zimna wojna

Bańka napompowana była do niemożliwych rozmiarów – w końcu to pierwsza od dziesięcioleci polska produkcja w konkursie głównym w Cannes. Na dodatek jego autorem jest Paweł Pawlikowski, jedyny nasz rodak, który zdobył Oscara za film pełnometrażowy. Sukces Idy wciąż jest świeży w naszej pamięci, dlatego gdy fani kina w Polsce dowiedzieli się, że Zimna wojna […]

Pewnego razu w listopadzie

Andrzej Jakimowski pracuje powoli. Swoje filmy wypuszcza w odstępach cztero-, pięcioletnich, każdorazowo jednak zwracając uwagę krytyków i widzów. Po ostatnim, międzynarodowym Imagine z 2012 roku portugalskie słońce zamienił na polski deszcz i zrealizował mocny, chwytający za serce dramat społeczny Pewnego razu w listopadzie, rozgrywający się w ponurej, niemal postapokaliptycznej scenerii Warszawy. Film otwiera scena, w […]

Kadr z filmu "Wieża. Jasny dzień"

Wieża. Jasny dzień

Widziany z perspektywy à la wczesne Grand Theft Auto samochód jedzie w niewiadomym kierunku – wiemy jedynie, że przejeżdża przez coraz rzadziej zabudowane tereny. Perspektywa się zmienia i widzimy ten sam pojazd od tyłu, jadący drogą w leśnej gęstwinie. Dopiero po kilkudziesięciu sekundach kamera zabiera nas do wnętrza samochodu, ale i wówczas dowiadujemy się niewiele. […]

Twój Vincent (recenzja gościnna)

Czekałam na ten film długo, bardzo długo. Twój Vincent powstawał kilka lat. Czasem po takim długim oczekiwaniu wraz z filmem przychodzi rozczarowanie. Nawet nie dlatego, że dzieło jest złe, ale dlatego, że jego wizja w naszej głowie znacznie odbiega od rzeczywistości. Tutaj właściwie nie wiadomo było, czego się spodziewać. Jest to animacja jedyna w swoim rodzaju. […]

Zacna Dycha 2016

Kilkanaście dni Nowego Roku 2017 już minęło, a ja dopiero teraz publikuję Zacną Dychę. Przyznam, że trochę pogubiłem się w zalewie spraw codziennych, ale fakt, że wciąż nie rozliczyłem się filmowo z ubiegłym rokiem uwierał mi niemiłosiernie. Dlatego z niekłamaną przyjemnością, ale też ogromną ulgą publikuję Zacną Dychę 2016, czyli listę 10 najlepszych filmów w […]

Plac zabaw

Wybrałem się na seans Placu zabaw z jednej strony świadomy ciężaru gatunkowego fabularnego debiutu Bartosza M. Kowalskiego, z drugiej mając w pamięci świetne dokumenty Bartka, nagradzane m.in. na Krakowskim Festiwalu Filmowym. Jakież było moje zdziwienie, gdy zamiast dojrzałego, kontrowersyjnego dzieła ujrzałem skrojony pod wymogi „kina artystycznego”, kiepsko zrealizowany dramat, w którym zamiast diagnozy problemu zła […]

Ostatnia rodzina

Dla kogoś, kto ogląda setki filmów rocznie obejrzenie produkcji, którą trudno porównać do jakikolwiek innej jest niczym odnalezienie świętego Graala. Taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko, a gdy już wystąpi, należy takie uczucie pielęgnować, delektować się nim, uchwycić w całej rozciągłości. I choć trudno w kontekście domu tak trudnego, jak Ostatnia rodzina Jana P. Matuszyńskiego […]