Ostatnie tango w Paryżu

Emocjonalnie epileptyczny Marlon Brando, pełna młodzieńczej witalności Maria Schneider i wyuzdany, nowofalowy romans, rozgrywający się w obskurnym, opuszczonym paryskim mieszkaniu. Podstarzały wdowiec i rozwiązła nastolatka w oczach Bernardo Bertolucciego. Z tego mógł powstać tylko pełen szaleństwa erotyk. Nie podobało mi się to ostatnie tango. Doceniam hołd złożony nowej fali, bo konkretne ujęcia, szalone postacie, dynamiczna […]