Oscarowe przedbiegi: Grand Budapest Hotel

Trzeba podziwiać twórców, którzy konsekwentnie budują swoją wizję kina, a jednocześnie potrafią zaskakiwać widzów każdym kolejnym dziełem. Oferując sprawdzoną i przemyślaną recepturę, umieją wpleść w nią nowy sekretny składnik, który wzbogaca i tak już znakomity smak filmowego dania. Choć Grand Budapest Hotel nie odbiega od dotychczasowego stylu Wesa Andersona, a wręcz stanowi jego definicję, znany […]

Musimy porozmawiać o Kevinie

Musimy porozmawiać o Kevinie to ciężkie doświadczenie, zarówno wizualne, jak i psychologiczne. Wydawałoby się, że film tak piękny i zmysłowy nie może jednocześnie opowiadać o tak okropnej, toksycznej relacji. A jednak. Lynne Ramsay, cudowne objawienie brytyjskiego kina sprzed kilkunastu lat, udowodniła, że mroczny temat nie musi determinować ciężkiej formy. Już pierwsza sekwencja stanowi sensualną bombę. […]

Constantine

Jak wiele znaczy w filmie grozy odpowiedni klimat i plastyka obrazu, wiedzą chyba wszyscy. Francis Lawrence miał ułatwione zadanie – tworząc Constantine opierał się na znakomitym komiksie autorstwa Hellblazer Jamiego Delano i Gartha Ennisa. Wiemy też doskonale, że nawet mając solidny pierwowzór, można oparty na nim film koncertowo zepsuć (Elektra, The Spirit i wiele innych). […]

Wittgenstein

The limits of my language mean the limits of my world. W jakże niecodziennych warunkach przyszło mi obejrzeć magiczny film Dereka Jarmana pod wszystko mówiącym tytułem Wittgenstein. Wybrałem się na zajęcia filozofii, a odnalazłem się niemal w sali kinowej, w którą na półtorej godziny zamieniła się sala wykładowa. Patrzyłem jak zaczarowany na to, jak zupełnie […]

The Limits of Control

Nic nie zrozumiałem. Wynudziłem się jak sto diabłów i nic nie zrozumiałem. Ale wiecie co jest najlepsze? To, że mimo wszystko nie żałuję tych 116 minut spędzonych przed ekranem. W końcu to Jim Jarmusch, mistrz nastroju w filmie. The Limits of Control opowiada (to chyba za dużo powiedziane) o losach czarnoskórego najemnika, który przemierza Europę […]