Slumdog. Milioner z ulicy

What does it take to find a lost love?

A. Money B. Luck C. Smarts D. Destiny

Ilu z Was dałoby się namówić na obejrzenie filmu z Bollywood? Ilu z Was alergicznie reaguje na ich musicalową kiczowatość? A teraz ostatnie pytanie: ilu z Was widziało stworzony wyłącznie dzięki Indiom film Slumdog. Milioner z ulicy?

Oglądanie po raz drugi filmów takich, jak Slumdog wyrządza im krzywdę. Gdy oglądasz te wszystkie sceny kolejny raz, nie jesteś tak podekscytowany, nie chłoniesz tak każdego dźwięku, obrazu, koloru. Bo tak jest właśnie za pierwszym razem – nie oglądasz tego filmu, a chłoniesz go. Chcesz posiąść każdy jego element, bo wydaje Ci się, że jest perfekcyjny. Rozbudza Twoją wyobraźnię do tego stopnia, że zaraz mógłbyś usiąść do biurka i napisać scenariusz drugiej części filmu. To nie film, nie dzieło – to widowsko, święto kina.

Narracja filmu, w której teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami, jest nie tylko sposobem na uniknięcie nudy, ale sprowokowanie maksymalnego zaangażowania widza w historię. Jedna początkowa reminiscencja działa jak haczyk – złapali Cię, drogi widzu, i nie urwiesz im się aż do końca. Danny Boyle nie robi zwyczajnych filmów – jego obrazy mają zawsze niepowtarzalny nastrój, swój własny wymiar, niezależnie od tego, czy stają się kultowe (Trainspotting) czy robią spektakularną klapę (Niebieńska plaża). Ale Mumbaj w filmie Brytyjczyka nie jest miastem – to kraina tak plastyczna i żywa, że wydaje nam się, iż nie może istnieć. A taki jest Mumbaj – kompletnie nam nieznany, a tętniący życiem 48 godzin na dobę.

Historia Jamala pojawiła się już wszędzie – od plotkarskich serwisów po poważne pisma filmoznawcze. Nie będę więc jej tu przytaczał. Chciałbym jednak podsumować tę historię jednym spostrzeżeniem. Nieprawdopodobne jest to, że pomimo mnogości wątków, miejsc, epizodycznych postaci, ekipa Slumdoga potrafiła stworzyć z niego opowieść całkowicie spójną i uzależniająco interesującą. To znak wielkich dzieł filmowych.

Slumdog. Milioner z ulicy (Slumdog Millionaire); premiera: 30.08.08 ; reżyseria: Danny Boyle, Loveleen Tandan (współpraca reżyserska w Indiach); scenariusz: Simon Beaufoy, na podstawie powieści Vikasa Swarupa pt. Q&A; obsada: Dev Patel, Freida Pinto, Anil Kapoor