Spaleni słońcem

Rosjanom nigdy łatwo nie przychodziły próby rozliczenia ze stalinizmem i koszmarną spuścizną, jaką zostawił po sobie ten totalitarny okres w historii naszych sąsiadów. Tym większą wartość mają Spaleni słońcem – przepiękny film Nikity Michałkowa, który w bardzo mądry sposób ukazuje okrucieństwo wysłanników Stalina i koniec idei rewolucji październikowej.

Michałkow dowodzi bowiem, że nawet ci, którzy zawierzyli bolszewickim ideom i bez reszty oddali się ojczyźnie w stalinowskiej Rosji nie liczyli się, a nawet stanowili zagrożenie dla osoby Wielkiego Wodza. Pokazuje nam to na przykładzie pułkownika Siergieja Kotowa, przebywającego właśnie na wczasach w daczy na radzieckiej prowincji. Razem z żoną i córeczką przepędza czas na sielskich spacerach, kąpielach w jeziorze i wspaniałych ucztach wśród wielu gości. Idyllę zakłóca pojawienie się Dimitrija vel Mitii, przyjaciela rodziny i byłego narzeczonego obecnej żony pułkownika, Marusi.

To rozwiązanie fabularne mogłoby być idealnym pretekstem do pojedynku dwóch silnych, męskich postaci o piękną niewiastę. W filmie Michałkowa nic takiego jednak się nie dzieje. Pułkownik doskonale zdaje sobie sprawę z namiętności, jaka istnieje między jego żoną a dużo młodszym od niego Dimitrijem, jednak martwi go coś zupełnie innego. Kotow pamięta, jak wiele lat temu wysłał chłopaka do Francji jakog agenta rosyjskiego wywiadu. Ojczyzna dała Mitii wybór: służba państwu lub śmierć. Chłopak musiał zostawić swoje dotychczasowe życie, swą wielką miłość, swoją tożsamość. Teraz wrócił do miejsca, które kochał i które kochało jego. Pułkownik wie, że prywatna zemsta Mitii jest tylko pretekstem, by wykonać wyrok wydany przez mateczkę Rosję.

W Spalonych słońcem jest wszystko: wielka miłość, gorąca namiętność, pochwała prowincji i ogromne poświęcenie. Nikita Michałkow, który wciela się w rolę towarzysza Kotowa, uosabia oddanego ojczyźnie i rodzinie służbistę, który nawet z wydanym na niego wyrokiem śmierci nie zamierza dyskutować. Taka jest decyzja wodza, któremu przecież poświęcił całe swoje życie. Kotow jest pomnikiem rewolucji, symbolem tamtych czasów, który przegrywa z agentami, których sam pomagał szkolić.

Niegdyś kat, dziś ofiara, pułkownik budzi w nas współczucie, bo nigdy nie sprzeniewierzył się swym ideałom. Z godnością przyjmuje okrucieństwo ukochanego systemu, czule żegna się z przeuroczą córeczką Nadią i wydaje się moralnym zwycięzcą.

A na wszystko z portretu wzniesionego w powietrze przez balon spogląda towarzysz Stalin.

Tytuł: Spaleni słońcem
Tytuł oryginalny: Utomlyonnye solntsem / Утомлённые солнцем
Premiera: 21.05.1994
Reżyseria: Nikita Michałkow
Scenariusz: Rustam Ibragimbekow, Nikita Michałkow
Zdjęcia: Vilen Kalyuta
Muzyka: Edward Artemiew
Obsada: Nikita Michałkow, Oleg Menszikow, Ingeborga Dapkunaite, Nadieżda Michałkowa, Wiaczesław Tichonow