#OscarowePrzedbiegi: Tamte dni, tamte noce

Doskonale pamiętam swoje rozczarowanie po Nienasyconych (2016) Luki Guadagnino – absolutnie hipnotyzująca wizualnie, znakomicie zagrana psychodrama nieco kulała na poziomie fabularnym. To, co w poprzednim filmie Włocha nie pozwalało mi w pełni docenić jego umiejętności, w filmie Tamte dni, tamte noce zostało zastąpione w pełni angażującą historią, płynącą niespiesznym nurtem przez pełne 132 minuty seansu. […]

#OscarowePrzedbiegi: Kształt wody

Z tytułami takimi jak Kształt wody na festiwalach zawsze wiąże się duże ryzyko. Uznany reżyser, świetna obsada i tajemniczy temat – to wszystko mogło, ale nie musiało zagrać. Po pierwszym dniu 74. edycji weneckiego festiwalu, gdy film otwarcia przyniósł lekkie rozczarowanie, a i pozostałe tytuły pozostawiły niedosyt, potrzebne było „nowe otwarcie”, rozpoczęcie dnia od mocnego uderzenia. […]

Czarna Pantera

Wakanda! Po seansie Czarnej Pantery mam ochotę biegać z włócznią i głosić światu dobrą nowinę o mitycznej afrykańskiej krainie, skąd pochodzi tytułowy bohater filmu Ryana Cooglera. Przyznam, że zwiastuny nie przekonały mnie wystarczająco i na seans wybrałem się głównie po to, by się rozczarować, ale tym razem rozczarowanie było wyjątkowo pozytywne. Czarna Pantera nie ustrzegła […]

#OscarowePrzedbiegi: Wszystkie pieniądze świata

Gdy po raz drugi w swojej reżyserskiej karierze sir Ridley Scott był zmuszony do zastąpienia jednego z głównych aktorów w swym filmie (poprzedni przypadek miał miejsce w trakcie realizacji Gladiatora ze względu na nagłą śmierć Olivera Reeda), wielu wieszczyło spektakularną klęskę Wszystkich pieniędzy świata. Gdy okazało się, że zniesławionego przez zarzuty o molestowanie seksualne młodych […]

Kadr z filmu "Niemiłość" Andrieja Zwiagincewa"

Niemiłość

Od momentu, gdy do moich zmysłów dotarły pierwsze minuty Powrotu (2003) Andrieja Zwiagincewa, stałem się wielkim zwolennikiem jego twórczości. Twórczości, która wymyka się standardowym definicjom dzieła filmowego. Do obrazów zrealizowanych przez rosyjskiego reżysera najlepiej pasuje słowo „traktat” – jego filmy są bowiem tak pełne treści, znaczeń i symboli, że łatwiej przyrównać je do filozoficznych rozpraw […]

Marion Cotillard i Charlotte Gainsbourg w scenie z filmu "Kobiety mojego życia"

Kobiety mojego życia

Przyznam szczerze, że motyw kryzysu twórczego w kinie zaczyna mnie już nieco nużyć. Od czasu Osiem i pół Felliniego ten wątek został już tak skrajnie wyeksploatowany, że każde ponowne jego podjęcie traktuję z dużą rezerwą. Kobiety mojego życia Arnaud Desplechina są doskonałym usprawiedliwieniem dla moich obiekcji – to film siermiężny, nieangażujący emocjonalnie i po prostu sztuczny. […]

Hugh Jackman w scenie z filmu "Król rozrywki"

Król rozrywki (recenzja gościnna)

Król rozrywki Michaela Graceya to zrealizowany w konwencji musicalu film biograficzny o życiu P.T. Barnuma, amerykańskiego przedsiębiorcy i wizjonera, który zapoczątkował i rozpropagował sztukę cyrkową jako formę rozrywki. Film Graceya pokazuje nie tylko drogę, którą przebył bohater, by zdobyć sławę i stworzyć cyrk, ale także jego potknięcia i porażki życiowe. W obrazie mało doświadczonego i znanego […]

Kumail Nanjiani i Zoe Kazan w scenie z filmu "I tak cię kocham"

I tak cię kocham

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat konwencja komedii romantycznej wzbogaciła się o setki nowych tytułów, a liczba ta rosła wraz z popularnością tego zjawiska. Zdecydowana większość powstałych w ostatnich latach rom-komów to jednak mdłe barachło, na które zwłaszcza panowie reagują alergicznie. Tymczasem w tym morzu ckliwej beznadziei co jakiś można znaleźć prawdziwą perłę, która daje nadzieję, […]

Bright

Odbiór długo zapowiadanej, najdroższej produkcji w historii Netflixa pokazuje, że w dobie internetu nie ma już czegoś takiego, jak wyważona opinia. W pogoni za klikami wiele portali prześcigało się w coraz to bardziej niedorzecznych nagłówkach, zaś rekord pobił David Ehrlich z Indiewire, który grzmiał z tytułu swej recenzji, że „pierwszy blockbuster Netflixa to najgorszy film […]

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi

Tego, że Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi nie zachwyci mnie tak, jak Przebudzenie mocy, byłem niemal pewien. Po pierwsze: zniknął element zaskoczenia, ściśle powiązany z 10-letnią przerwą w obecności Gwiezdnych wojen na wielkim ekranie. Po drugie: pomiędzy premierami kolejnych epizodów właściwej sagi obejrzałem niestety niejakiego Jednego Łotra, który może i za jakiś czas zostanie sensownie wpleciony w całą […]